Jednym z gwarantów przetrwania języka jest jego dostosowywanie się do zmieniającego się świata. Słowotwórstwo to przejaw żywotności, kreatywności języka. Nowe feminatywy w polskim są jednym z przykładów tego procesu.

O tym, że język jest spójny i odróżniający się od innych nie decyduje tylko leksyka, wbrew popularnemu poglądowi. Oprócz tego istnieje szereg automatycznych procesów, często nieuświadomionych. To one właśnie stanowią zbiór cech charakterystycznych, będących naturą danego języka.

Feminatywy w polskim: chirurżka

Na slajdach możecie znaleźć lingwistyczną (morfologiczną i fonologiczną) analizę słowa „chirurżka”. Oczywiście, feminatywy można tworzyć używając innych sufiksów, ale z powodu ograniczonego miejsca – skupimy się dziś na tych powstających przez dodanie -ka.

Jakie procesy możemy zaobserwować w chirurżce? Między innymi palatalizację, spirantyzację oraz asymilację dźwięczności (na potrzeby ograniczonego miejsca, na slajdach uwzględniono tylko najistotniejsze procesy).

Nie bez powodu przy dodaniu sufiksu +ka do tematu chirurg nie otrzymujemy formy *chirurgka. W zamian za to ⟨g⟩ przekształca się w ⟨ż⟩, tak jak w innych zbitkach tego typu na granicach dwóch morfemów. Gdyby zbitka -rżk- stanowiła problem dla systemu fonetycznego języka polskiego, nastąpiłby inny proces ułatwiający wymowę tego słowa. Nie ma jednak takiej potrzeby, język polski pełen jest zbitek, bo taka właśnie jest jego natura, co widać w takich słowach jak: ministerstw, płaszczki, wewnątrzzwiązkowy, kontrprzykład, rozstrzelać, bezwzględny. Przy tych słowach chirurżka to żaden problem!

Procesy, które zachodzą przy tworzeniu feminatywów są procesami typowymi dla języka polskiego. Pomyślmy jak np. język angielski traktowałby te same zbitki dźwięków? Zupełnie inaczej! Każda sytuacja, w której zachodzą, przedłuża trwanie języka i umacnia jego odrębność. Nowe feminatywy w polskim to jak najbardziej pozytywne zjawisko.

Patronite