Uchodźca to osoba, która uciekła z kraju swojego pochodzenia z powodu uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w tym kraju. Z tego powodu jest chroniona na mocy międzynarodowych konwencji. W przekazie, który nie uznaje tych praw, może pojawiać się określenie „imigrant”, czyli po prostu osoba, która zmienia miejsce zamieszkania.

„Uchodźca” było słowem roku 2015, gdy w kampanii wyborczej prawica szafowała losem uchodźców i strachem przed nimi dla zdobycia poparcia elektoratu. W ostatnim miesiącu wiele osób uchodźczych utknęło na granicy, służby autorytarnej Białorusi i Polski nie pozwalają im przejść na swoją stronę i nie dopuszczają do nich wolontariuszy z kocami, wodą i jedzeniem. I tym razem te rządy podejmują działania przeciwko uchodźcom w celach propagandowych.

Narracja zagrożenia

Propaganda ma budować poczucie zagrożenia ze strony uchodźców. Ta narracja nie jest oparta na racjonalnych przesłankach – odwołuje się za to do emocji, głównie strachu. Umacnia się też przez powtarzanie w mediach powszechnie podzielanych haseł i wartości narodowych. W ten sposób można wpływać na odbiorców: ludzie w poczuciu zagrożenia oddają swój głos na “obrońców kraju”.

Jednym z zabiegów, które temu służą, jest używanie wprowadzających w błąd skrótów myślowych: w mediach rządowych często przewija się termin “wojna hybrydowa”, który nie jest wyjaśniany. Jest to termin o szerokim zakresie znaczeniowym, dotyczy różnych działań konkurującego czy wrogiego państwa (wywiadowczych, propagandowych, technologicznych…), raczej nie wiążących się z samymi działaniami zbrojnymi. przez co jest budowane wrażenie zbliżającej się rzeczywistej wojny. Jednak samo brzmienie słowa („wojna…”) i niejasność drugiego członu dla szerszej publiki może wywoływać zamierzone skojarzenia z wojną.

Dochodzą do tego wypowiedzi rządzących polityków naładowane hasłami związanymi z wojną, zagrożeniem, w tym wymierzone bezpośrednio w uchodźców: przykładowo w ostatnich dniach premier Morawiecki określił obecność uchodźców „szturmem na polską granicę”.

Decyzje władz nie pokrywają się z rzeczywistą treścią dyskursu „wojny”. W przypadku zagrożenia wojną, zgodnie z polskim prawem wprowadza się stan wojenny. Stan wyjątkowy dotyczy zagrożeń wewnętrznych. Wprowadzenie stanu wyjątkowego (lub jego przedstawienie) można po części uznać za działanie dezinformacyjne; również dlatego, że odbiera możliwość niezależnym ośrodkom i dziennikarzom śledzenia co się dzieje z uchodźcami na granicy.

Jak możliwe jest straszenie ofiarami?

Propaganda przeformułowuje język tak, żeby widzieć uchodźców jako potencjalnych sprawców – taka wizja może być podbudowywana negatywnymi stereotypami (skojarzenie z wojną i terroryzmem mimo, że przed tym uciekają), zagrożenie (do przypisywania złych celów może należeć też określanie ich zachłannymi “imigrantami ekonomicznymi”, którzy zabiorą Polakom pracę).

Inność

Poza przypisywaniem negatywnych predykatów uchodźcom, wskazuje się na ich obcość (inna kultura, islam, „nie będą przestrzegać naszego prawa”, “pochodzenie tych osób jest niejasne” i „nie wiadomo, kto nadciąga”,), która ma budzić obawy przed czymś niewiadomym, mrocznym, zagrażającym. Wobec tego, co nieznane z kolei łatwiej o stosowanie stereotypy, które opierają się na niepełnej wiedzy oraz fałszywych przekonaniach żywionych m.in. z powodu lęku przed tym, co inne.

W przekazie propagandowym wobec uchodźców pojawiają się stereotypy związane z wojną i terroryzmem (pomijanie, że uchodźcy przed tym właśnie uciekają), lub innego rodzaju zagrożeniem (straszenie destabilizacją i przypisywanie złych celów, np. określanie ich “imigrantami ekonomicznymi”, którzy zabiorą Polakom pracę). W takiej retoryce mogą pojawiać się odpowiednio do tego dobrane metafory np. płynności, wody („zaleje nas fala uchodźców”), które ukazują uchodźców jako bezosobową, bezpodmiotową masę (płynność), która stanowi zagrożenie tak jak klęska żywiołowa (powódź).

Poprzez taki język przekazu łatwiej o dehumanizację tych osób: widzenie ich nie jako uchodźców lecz jako chciwych “imigrantów”, “napływającą falę” zwalnia z poczucia winy i potrzeby pomocy cierpiącym ludziom.