językowy relatywizm

Koncepcja językowego relatywizmu dotyczy relacji między językiem a myśleniem (czy i jak język wpływa na myślenie). Najbardziej znaną teorią w tej dziedzinie jest hipoteza Sapira-Whorfa. Współcześnie wyróżnia się dwie postacie tej hipotezy:

  • mocną, tzn. struktura języka determinuje sposób postrzegania świata przez jednostki
  • słabą, tzn. struktura języka wpływa na światopogląd osób posługujących się danym językiem, ale go nie determinuje.

Mocna oznaczałaby, że to, jak kategoryzujemy kolory, determinuje ich postrzeganie (czyli jeśli w jakimś języku nie ma słowa na dany kolor, jego użytkownicy nie są w stanie go postrzegać). Słaba zakładałaby tylko pewien wpływ kategorii na postrzeganie.

uniwersaliści kontra relatywiści

Debata dotycząca zasadności hipotezy wpływu języka na postrzeganie kolorów dzieli się na dwa główne obozy:

  • uniwersaliści
    uważają, że biologia wszystkich ludzi jest taka sama, więc kategorie kolorów w różnych językach są zorganizowane wokół uniwersalnych kolorów centralnych,
  • relatywiści
    twierdzą, że nie istnieją takie uniwersalia, stąd kategorie kolorów (ich granice, punkty odniesienia) są arbitralną konwencję językową (choć mogą zależeć od kultury, środowiska i innych zewnętrznych czynników).

za uniwersalizmem

Za prekursorów uznaje się Brenta Berlina i Paula Kaya. Badacze określili uniwersalne ograniczenia co do liczby podstawowych terminów określających kolory, które może posiadać dany język. Badanie obejmowało dane zebrane od użytkowników dwudziestu różnych języków z różnych rodzin językowych. Na tej podstawie wyróżniono 11 możliwych podstawowych kategorii kolorów: biały, czarny, czerwony, zielony, żółty, niebieski, brązowy, fioletowy, różowy, pomarańczowy i szary.

Inne badanie przeprowadzone na niemowlętach wykazało, że reagują one na różne odcienie kolorów w taki sam sposób, jak dorośli, wykazując widzenie barwne w młodszym wieku niż zakładano, co dowiodło, że pewne uniwersalne kolory centralne są postrzegane przez ludzi bardzo wcześnie (Bornstein, Kessen, Weiskopf [1976]).

za (częściowym) relatywizmem

Teoria Berlina i Kaya została skrytykowana pod względem metodologicznym. Główne zarzuty dotyczyły uprzedzenia badaczy działających w obrębie tradycji zachodniej myśli naukowej. Zdaniem krytyków, taka europocentryczna narracja i stronniczość wynikająca z ich anglojęzycznego punktu widzenia (np. przekładanie czy upraszczanie niektórych terminów na potrzeby badania) wpłynęła na wynik badania, przez co nie było ono naprawdę obiektywne.

Jedną z krytyczek była polska lingwistka, Anna Wierzbicka która zauważyła, że zachodnia tradycja uniwersalistyczna przykłada innym językom i kulturom własną siatkę pojęciową i nie odzwierciedla lokalnego punktu widzenia. Co więcej, badaczka podkreśla, że samo pojęcie koloru czy barwy może nie być uniwersalne (tak samo rozumiane przez różne języki), dlatego już początkowe założenie badania mogło okazać się nietrafne.

czy język wpływa na postrzeganie?

Debata na ten temat wciąż trwa, wciąż publikowane są nowe badania. Na ten moment można podsumować ten spór cytatem z 2006 r. z debaty Paul Kay i Terry Regier, gdzie zgodzono się, że

Istnieją uniwersalne ograniczenia nazywania kolorów, jednakże zarazem różnice w nazewnictwie kolorów w różnych językach powodują różnice w poznaniu kolorów i / lub percepcji.

Fizjologia wpływa na postrzeganie barw, jednakże trzeba wziąć pod uwagę, że kategoryzacja dokonująca się w umyśle człowieka, uwarunkowana czynnikami geograficznymi, kulturowymi i społecznymi. Wierzbicka zaproponowała więc, by definiować kolory odnosząc je do pewnych zbiorowych doświadczeń wspólnoty językowej. Nazwę koloru X stosuje się np. w odniesieniu do skał, ziemi, kory drzew podczas gdy kolor Y to barwa nieba, morza, trawy, drzew. W ten sposób każdy kolor i oznaczający go wyraz opiera się na pewnym konceptualnym prototypie. Ciekawą ilustracją tego przypadku jest kolor grue.

grue, czyli ziebieski

Przez niektórych postrzegany jest jako zielony, a przez innych jako niebieski, jednak nie oznacza też koloru pośredniego między niebieskim a zielonym. Aby opisać tę angielską lukę leksykalną, lingwiści używają grue, od green i blue. W ujęciu językoznawczym używa się go do tłumaczenia określeń na kolory:

  • z języków takich jak np. walijski, które nie rozróżniają tych odcieni (słowo glas pierwotnie obejmowało zakres od zieleni, przez błękit do srebra)
  • które mogą odnosić się do niebieskiego lub zielonego, w zależności od sytuacji (青)

Pierwotnie termin grue został ukuty przez Nelsona Goodmana w celu zilustrowania koncepcji w filozofii nauki. Przyjrzyjmy się hipotezie:

„Wszystkie szmaragdy są zielone”

Hipoteza ta jest potwierdzana przez obserwacje zielonych szmaragdów. Teraz rozważmy konkurencyjną hipotezę:

„Wszystkie szmaragdy są grue„.

Tutaj grue jest nowym określeniem, który definiuje się jako „własność bycia zielonym przed rokiem 2080 i niebieskim po nim”. Tak więc ta druga hipoteza, że wszystkie szmaragdy są grue, zostanie potwierdzona przez każdą obserwację zielonego szmaragdu przed rokiem 2080. Oczywiście, ponieważ wszystkie dostępne dowody obserwacyjne są sprzed roku 2080, wszystkie one potwierdzają hipotezę grue dokładnie w takim samym stopniu, jak hipotezę zieloną!

paradoks grue: nowa zagadka indukcji

Wybór roku jest arbitralny; można wybrać dowolną datę. Tak więc, w efekcie, istnieje nieskończona liczba alternatywnych hipotez, które są równie dobrze potwierdzone przez zaobserwowane pozytywne przypadki zielonych szmaragdów. Ponieważ naszym uzasadnieniem dla przyjęcia hipotezy jako potwierdzonej są dowody empiryczne, paradoksalnie wynika z tego, że nie mamy żadnego racjonalnego uzasadnienia dla wybrania jednej hipotezy jako lepiej potwierdzonej niż nieskończone mnóstwo alternatywnych.

nieprzekładalność grue

Przyjmijmy teraz, że druga hipoteza została postawiona przez Kota posługującego się słowem grue, nie znającego słów rozróżniających zielony i niebieski (jak np. dawniej użytkownicy walijskiego). Grue może się nam wydawać niepotrzebnie skomplikowany pojęciem, ale Kot postrzega nasze pojęcia w ten sam sposób (po co im dwa określenia, skoro można użyć jednego?). Aby wyjaśnić Kotu, co znaczy zielony, musielibyśmy powiedzieć, że chodzi o coś, co jest takie do północy 31.12.2080, a potem zmienia się w coś innego.

Jedynym sposobem, aby się przekonać, kto ma racje, jest oczekiwanie na Sylwestra 2080 roku. Jeśli o północy zobaczymy, że zielone rzeczy nagle zmienią się w niebieskie, to okaże się, że hipoteza Kota była właściwa. Jeśli zmiana nie nastąpi, to my będziemy twierdzić, że cały czas był zielony. Jednak niezależnie od tego, co się stanie, Kot wciąż mógł mieć rację, mówiąc, że szmaragd przez cały czas był grue, gdyż nie jesteśmy w stanie stwierdzić, że nasze rozumienie niebieskiego i zielonego pokrywało się z konceptem stojącym za grue, gdyż Kot od początku nie posiadał słów na rozróżnienie tych dwóch kolorów.